sobota, 28 marca 2015

Czarny Złodziej z Glen #3 - Pierwsze trudności

Podjąłem decyzję i wydaje mi się słuszna. Postanowiłem dorwać Czarnego Złodzieja. Doszedłem do wniosku, że ciągłe walki na arenie byłyby nudne. Ale miałem problem. Skoro nikt nie znał tożsamości Czarnego Złodzieja, jak miałem go złapać?
Postanowiłem zaufać intuicji i pójść na tok myślenia kogo bym okradł, gdybym to ja był złodziejem?
W lokalnych gazet przeczytałem, że pierwszą ofiarą złodzieja była zamożna, starsza dama z rodu Cantenbury. Drugą pokrzywdzoną osobą był niejaki Natius - miejscowy sprzedawca futer. Trzecim okradzionym człowiekiem, o którym jeszcze nie napisali, był tajemniczy wędrowiec, którego spotkałem w drodze do Glen. Szyfr: kobieta, mężczyzna, mężczyzna. Idąc na logikę, następnym celem Czarnego Złodzieja miała być pewna kobieta.
Całe pół roku spędziłem na pytaniu losowych osób o zamożne płci piękne mieszkające w Glen. Było warto, gdyż zdobyłem istotną informację. W miasteczku mieszka jeszcze jedna zamożna kobieta - czyerdziestoletnia Telimena. Jest najsłynniejszą i najlepszą krawcową w Glen. Postanowałem pójść do tej kobiety powiedzieć jej o moich podejrzeniach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz